Image Map
Teraz jest Pn wrz 25, 2017 6:10 am

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: Śr sty 13, 2016 3:24 am 
KOALA - sprawdza czy mu smakuje

Dołączył(a): Śr sty 13, 2016 3:04 am
Posty: 1
Poszukuję informacji o potomkach pani Julii Szurma urodzonej prawdopodobnie 10. 02. 1911 (dane o dacie urodzenia z rejestru imigrantów) i pochodzącej z miejscowości Antolka w gminie Niegowa (południe Polski, obecnie woj. śląskie), która była siostrą mojego dziadka - Antoniego Baryły.
Motywem poszukiwań jest wyłącznie czysta rodzinna ciekawość w związku z opowieścią z historii mojej rodziny:

Co jest pewne:
Julia od dawna nie żyje (jej brat Antoni Baryła zmarł w wieku 78 lat, w 1979 roku)
Julia miała rodowe nazwisko Baryła, jej rodzice to Józef i Zofia Baryłowie zamieszkali we wsi Antolka w gminie Niegowa (obecnie woj. śląskie)
Miała trzech braci: Antoniego, Franciszka i Jana Baryłów, wszyscy byli muzykami w zespołach wiejskich.
Pisała listy do swojego brata, Antoniego Baryły mieszkającego z rodziną w Mirowie gm. Niegowa.
Ostatni list z Australii przyszedł wiosną 1958 roku.
Na Julię mówiono potocznie 'Ulka", co sugerowało niektórym, że może mieć na imię Urszula.

Dosłowna opowieść rodzinna mojego ojca:

"(...)Julia zamiennie nazywana była Urszulą. Jakie było jej właściwe imię - nie wiem. Julia/Urszula nie grała na niczym. Nie pamiętam jej, ani nie pamiętam zdjęć. Z tego co wiem, to Julia/Urszula mogła już przed II wojną światową mieć męża w Polsce. Prawdopodobnie podczas II wojny światowej wyjechała do Niemiec a potem do Australii. Czy miała tam jakąś rodzinę, męża, dzieci, tego nie wiem. Jestem pewien, że to była Australia. Jaki region Australii, tego nie wiem. Przysyłała stamtąd listy. Były to ładne koperty. Białe z brzegami przyozdobionymi na niebiesko. Były ze śliskiego papieru, jakby pergaminu. Jakieś zdjęcia też przysyłała, jednak ich nie pamiętam. Z opowieści mojego taty - Antoniego Baryły - pamiętam, że jej miejsce zamieszkania po II wojnie światowej było na sto procent w Australii. Ja też pisałem do niej list gdy byłem dzieckiem. Mój ojciec Antoni dyktował mi list i ja pisałem. Ale co pisałem w liście, to już nie pamiętam. List z Australii przychodził dość rzadko, raz na kilka miesięcy, albo raz w roku.
Ostatni list od Julii/Urszuli przyszedł dosłownie kilka dni przed spaleniem się wsi Mirów, czyli przed 2 maja 1958 roku.
W pożarze spalił się ten adres i ten list. Od tego czasu Julia/Urszula już nic nie napisała. Nie wiem co się stało z nią dalej.
Przypominam sobie jej nazwisko i imię z adresu: JULIA SZURMA(...)"


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: Wt sie 29, 2017 12:45 pm 
KOALA - sprawdza czy mu smakuje

Dołączył(a): Pt lip 28, 2017 9:13 am
Posty: 8
Lokalizacja: Brisbane
Ciekawa historia, tylko czy mozliwe jest jej odnalezienie? Musiala by byc przeprowadzona akcja o wydźwieku masowym :)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL